Szkół wykonywania efektu marmoryzacji przy pomocy stiuku jest wiele, ja przedstawię w mojej ocenie najpewniejszą technikę, która pozwala jednej osobie wykonać efekt marmuru w jakości lustrzanego odbicia na dowolnie dużej powierzchni.
Ta technika nazywana jest "Metodą Zero".
Na twoim miejscu przeczytałbym artykuł, później żeby utrwalić wiedze obejrzał film. Na końcu przeczytał sekcje FAQ (szybkie pytania i odpowiedzi). Zamówił najmniejsze opakowanie stiuku z filmu i na kawałku płyty gipsowej poćwiczył zebraną tutaj wiedzę. Zapisz sobie tytuł tego artykułu bo wrócisz do niego lub tego filmu nie raz. Po tytule łatwo znajdziesz go w Googlu.
Trenując na małym metrze upewnisz się, że to łatwe (jak nie ma być jak wszystko już wiesz). Wtedy wpadniesz na pomysł, że zrobisz to na ścianie w swoim domu/mieszkaniu.
Gdy to zrobisz pochwal się w necie swoim dziełem, napisz region i oznacz nas czyli Mybudio w poście. Udostępnimy to na naszej stronie, a ty zbudujesz sobie rozpoznawalność w swoim regionie i zapewne złapiesz nie jedno zlecenie.
1. Przygotowanie podłoża
Pewnie wiele razy to słyszałeś/aś jak ma wyglądać podłoże przed przystąpieniem do prac. Powtórzę to, ponieważ to ważne.
- Oczyszczenie: Usuń wszelkie zanieczyszczenia, kurz i tłuszcz.
- Gruntowanie: Podłoża chłonne typu tynki, gipsy płyty g-k muszą być zagruntowane. Grunt wzmacnia powierzchnię, zapobiega nadmiernej chłonności i zwiększa przyczepność kolejnych warstw.
- Czas schnięcia gruntu: wynosi od 4 do 8 godzin w zależności od zastosowanego produktu.
2. Nakładanie Uno-Mass
Farba podkładowa jest opcjonalna. Mistrzowie jej nie używają, wolą masy wyrównujące podłoże, które konkretnie gruntują gruntami głęboko penetrującymi.
Uno mass kładzie ostrzem do gładzi, wygodne narzędzie ponieważ bardzo łatwo jest uzyskać gładką i równą powierzchnie nawet bez szlifowania. Po wyschnięciu szlifujesz powierzchnie Uno-Mass papierem lub siatką o gradacji 400.
Pod odpyleniu gruntujesz dwukrotnie powierzchnię. Wyrównanie chłonności podłoża przy pomocy gruntu jest bardzo ważne. Masa składa się głównie z maczki marmurowej a wiadomo marmur mocno chłonie.
3. Nakładanie warstw stiuku weneckiego
Przygotuj masę, mieszając ją dokładnie ręcznie lub mechanicznie. Do nanoszenia używaj profesjonalnych pac stalowych INOX lub ostrza do gładzi. Jeśli kupiłeś pace wenecką za mniej niż 100 zł, to na pewno będzie trzeba naostrzyć krawędź.
Fachowcy cenią sobie weneckie pace trapezowe i ostrza do gładzi.
Na szkoleniach z stiuku Crativo od Pigio stiuk typu 1100 nakładaliśmy ostrzem do gładzi o szerokości o długości 25 i 40 cm. Nabłyszczanie też możesz tym narzędziem zrobić jeśli nie masz pod ręką ostrej i elastycznej pacy weneckiej.
Aplikację należy wykonywać w temperaturze od +5 stopni C do +30 stopni C. Narzędzia należy umyć wodą zaraz po użyciu.
Jak mistrzowie pracują ze stiukiem - Metoda na "Zero"
Głównym założeniem tej techniki nakładania stiuku jest utrzymywanie jak najcieńszej warstwy stiuku.
Proces nakładania stiuku weneckiego obejmuje trzy kluczowe etapy:
I Warstwa – podkładowa
Na przygotowaną powierzchnię za pomocą dużej pacy (weneckiej) INOX nałóż gładko i równomiernie, prowadząc ruchy ku środkowi świeżo nałożonej masy, pierwszą warstwę stiuku weneckiego.
Warstwa podkładowa stanowi tło dla wzoru i może być już barwiona.
Wg metody "zero" po nałożeniu około 1-2 m2 rozciągasz stiuk na grubość kruszywa, czyli starasz się położyć jak najcieńszą warstwę.
Czas schnięcia: 4–12 godzin. Stiuk musi być suchy.
Delikatne szlifowanie powierzchni papierem 400 lub 500
II Warstwa – tworzenie tła
Po wyschnięciu, nałóż kolejną cienką warstwę na 1-2 m2, przy pomocy wygodnych dla ciebie narzędzi (paca wenecka lub ostrze do gładzi). Trzymając się założeń że każda kolejna warstwa zawsze będzie tak samo cienka.
Warstwy powinny nachodzić na siebie, aż do uzyskania równej powierzchni. Nadmiar produktu zbieramy przeciągając po powierzchni czystą krawędzią pacy.
Wielokrotne ściąganie, czyli wygładzanie pozwala uzyskać idealnie gładką powierzchnie oraz uzyskać już bardzo ładny połysk stiuku.
Wzór nakładasz wg własnej koncepcji i wizji klienta. Przydaje się zdjęcie, czego oczekuje klient. Lepszi fachowcy pokazują formatkę 60x40 cm klientowi, gdzie będzie mógł zobaczyć czego finalnie może się spodziewać.
Ten etap powinien, ale nie musi być wykonany w dwóch warstwach.
Jeśli nałożysz jedną warstwę więcej na tła to biel będzie bielsza a czerń czarniejsza.
W każdym razie ostateczna warstwa etapu tła jest nabłyszczana. Najlepsza metoda to nałożenie około 1- 2 m2 stiuku i ciągle zciąganie, wygładzanie przy użyciu kontrolowanej siły (nie chcesz go zedrzeć ze ściany lub pomarszczyć go na ścianie)
Film świetnie wyobrazuje ten proces. Koniecznie go obejrzyj.
III Warstwa – tworzenie wzorów, żył, cieni
Jest to cześć artystyczna, gdzie nadajesz efekt marmoryzacji nabiera głębi.
Na nabłyszczonym już stiuku, ale jeszcze bez woskowania możemy wykonać wiele wzorów. Do najpopularniejszych należą:
Cienie - są zwykle robione przy pomocy aerografu (taki zwykły za 350 zł robi świetną robotę). Kontur cieni zwykle jest zrobiony natryskowo na ścianie przy pomocy podartego kawałka kartonu czy sztywnej tektury.
Przykładasz tekturę o nie regularnej krawędzi do ściany i pryskasz na tą krawędź rozcieńczony stiuk z wodą. Cześć zostaje na tekturze a cześć jest na ścianie.
Krawędź cienia jest wykańczany żyłą o kontrastującym kolorze.
Inna szkoła dopuszcza robienia cieni ręcznie przy pomocy gąbki i kawałka materiału np. mikrofibry.
Krawędzią gąbki nakładasz rozcieńczony stiuk bardzo cienko, a mikrofibrą rozcierasz go i kształtujesz w coś co przypomina cień. Ta metoda jest bardzo popularna w Ameryce Południowej, rzadziej w Europie.
Żyły - totalny "must have" każdej marmoryzacji. Po polsku każdy efekt marmoryzacji musi mieć żyły. Materiał na żyły przygotowuje się rozcieńczają stiuk wodą do konsystencji mleka ( prawie jak woda, ale nie cieknie po ścianie).
Malujesz je specjalnym cienkim pędzlem używanym przez artystów do malowania np. wąsów zwierzakom (do większych zestawów dajemy taki pędzel w gratisie)
Przyjmuje się że kontur wcześniej wykonanych cieni jest wykończony żyłami.
Żyły malujesz wg własnego uznania i wyobraźni.
Żyły metaliczne - to inna metoda na żyły, które błyszczą metalicznym połyskiem. Kolorów takich żył może być wiele, ale najpopularniejsze są dwie barwy złotego: intensywne złoto i jasne złoto oraz srebrny. Widziałem fiolety, rubiny i granaty. Jednak mi osobiście nie przypadły do gustu i widzę że raczej się ich nie stosuje.
Jak wykonać złote lub srebrne żyły na stiuku jak mistrz?
Są dwie metody profesjonalne i jedna amatorska, która została zapożyczona od tynków strukturalnych.
Amatorska to ryjesz rowki w stiuku np. główką gwoździa lub wkrętu wypełniasz je metalizerem, czyli farbą w kolorze metalicznego złota lub srebra.
Nazywam ją amatorską ponieważ nie psucie stiuku nie wymaga żadnych umiejętności, a wypełnienie żył zawsze brudzi powierzchnie stiuku - mało estetyczne wizualnie i w niemiłe w dotyku (te rowki po żyłach).
Natomiast profesjonaliści używający metalizera malują złote żyły cienkim pędzlelkiem do żył. Tym samym który był wyżej wspomniany. Minusem tej metody jest że trzeba metalizer nałożyć dwa razy ponieważ raz może nie pokryć żyły całkowicie. Plusem jest estetyka.
Druga profesjonalna metoda na złote żyły to użycie kleju do złoceń i metalicznych płatków. W Polsce popularnie mówi się na nie szlagmetal. Malujesz jednorazowo klejem powierzchnię kształtu żyły i po 3-5 minutach tworzy się taki lepki filtr, przykładasz płatki do tego i nadmiar usuwasz szczotkując powierzchnie miękkim pędzlem malarskim (maturalne włosie, aby nie porysować stiuku)
Szlag metal zostaje tam gdzie był klej reszta się kruszy i opada na ziemie.
Jest to ulubiona metoda fachowców.
IV Warstwa wyświetlająca – opcjonalna
Ten proces jest opcjonalny. Tak naprawdę to inna szkoła marmoryzacji, która nie pasuje do tego poradnika.
Nie będę się o nim rozpisywał ponieważ nie został ujęty na filmie. Możesz tego nie czytać i lecieć dalej.
Generalnie polega on na tym, że kończysz tło, wzory, cienie, żyły w macie i nakładasz finalną cienką warstwę białego stiuku, który następnie jest nabłyszczany. Ta warstwa jest ultra cienka, wiec i przezroczysta. O tym napisze inny poradnik i nagram film.
Warto było o niej wspomnieć ponieważ jest to metoda używana nie tylko do wykonania minimalistycznego efektu marmuru, ale także do renowacji kilkuletniego stiuku, który został nawoskowany miękkim woskiem.
V Warstwa – Woskowanie
Na wstępie należy dodać że woskujesz zawsze dwa razy. Pierwszy poprawia efekt lustra i dobrze zabezpiecza stiuk, ale druga warstwa podwoja efekt połysku i tworzy dwie warstwy zabezpieczenia.
I najważniejsze używasz twardego wosku (konsystencja jak miękka świeczka) dobrej jakości. Samochodowy daje rade, ale dla stiuku od jegera.
Umówmy się że robimy dobrze lub bardzo dobrze.
Profesjonalna aplikacja wosku do stiuków. Nakładasz wosk kawałkiem mikrofibry na powierzchnie 1-2 m2 i od razu polerujesz polerką samochodowa (nawet taką za 300 zł) uwaga ważne na drugim biegu.
Jeśli nałożysz wosk na zbyt duży metraż to stwardnieje i nie dasz rade go wybłyszczyć zostanie taki matowy cień. I tak wykonujesz całą ścianę. Później powtarzasz zabieg robiąc drugą warstwę. Nie musisz czekać do następnego dnia.
My polecamy produkt z tradycjami czyli Monocere, trwały i nie drogi. 1L wystarcza nawet na 25 m2 na 2 warstwy.
Dlaczego nie polecamy płynnego wosku? Ze względu na inwestora bo płynny szybko traci połysk. I na fachowca, ściana zabezpieczona twardy woskiem w dwóch warstwach po 6-7 latach polerujesz na jeden raz polerką na drugim biegu i ściana jak w dniu wykonania.
Do tego Renowacja stiuku jest dobrze płatna, średnia cena to 100 zł/m2 a zabieg jest krótszy i łatwiejszy niż malowanie tej powierzchni farbą.
